niedziela, 4 grudnia

Szopieniczanie w Warszawie

Szopieniczanie w Warszawie, z archiwum T. Makosza

25 października 2019 roku ponad dwadzieścia osób, reprezentujących Szopienice i Burowiec, wzięło udział w uroczystościach, związanych z odsłonięciem pomnika Wojciecha Korfantego w Warszawie. W grupie, której przewodzili: ks. Grzegorz Krząkała – proboszcz parafii św. Jadwigi – i ks. Piotr Brząkalik – proboszcz parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy, znalazły się m.in. poczty sztandarowe „Solidarności” HMN, VI LO im. Jana Długosza oraz członkowie działających tu stowarzyszeń. Przedstawiciele społeczności lokalnej weszli w skład oficjalnej delegacji województwa. Do Warszawy udali się tzw. złotym pociągiem „Powstaniec Śląski”.

Uczestnicząc w tak ważnym dla regionu wydarzeniu, członkowie grupy wskazali na szczególną więź, jaka łączyła Wojciecha Korfantego  z ich miejscowością. Jeszcze jako poseł Reichstagu czy dziennikarz, ten jeden z „ojców niepodległości” spotykał się z mieszkańcami ówczesnych gmin Roździeń i Szopienice, wspierając polski ruch narodowy. To w gmachu VI LO mieścił się sztab III powstania śląskiego, którego był dyktatorem. To tutaj wreszcie przez pewien czas mieszkał. I to tutaj Elżbieta Korfantowa – jego żona – przyjeżdżała, by brać udział w zebraniach miejscowego Towarzystwa Polek.

W Szopienicach nie brakowało zatem „korfanciorzy”. Przed osiemdziesięcioma laty zamanifestowali oni swój szacunek wobec polityka, tłumnie uczestnicząc w jego pogrzebie, 20 sierpnia 1939 roku. Przed kilkoma tygodniami niektórzy spośród ich potomków mogli po raz kolejny okazać swoją wdzięczność człowiekowi, który walczył o godność Ślązaków.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *