poniedziałek, 5 grudnia

Premiera książki „Patronackie osiedla robotnicze” Michała Bulsy. Jest o osiedlach z Szopienic, Burowca i Dąbrówki!

Podczas Targów Książki 2022, które odbyły się od 4 do 6 listopada w katowickim Spodku, premierę miała publikacja pt. „Patronackie osiedla robotnicze”, której autorem jest Michał Bulsa. Bogato ilustrowaną książkę wydał Dom Wydawniczy Księży Młyn z Łodzi. Pod 300-stronicowa pozycja obejmuje łącznie 56 wybranych osiedli z wybrane Boruszowic, Bytomia, Chorzowa, Gliwic, Katowic, Knurowa, Rudy Śląskiej, Siemianowic Śląskich, Świętochłowic, Tarnowskich Gór i Zabrza. Autor, korzystając z bogatych zbiorów archiwów, muzeów i bibliotek, informacje o historii osiedli, ich architekturze i aktualnym stanie wzbogacił licznymi, mapami, rycinami, pocztówkami oraz archiwalnymi zdjęciami.

W książce nie zabrakło także opisu osiedli z naszej okolicy, m.in.: Bagno, Borki, Morawa, Helgoland, a także osiedle nieistniejących domów w miejscu obecnego Skweru Hilarego Krzysztofiaka w Burowcu (!). Będą także opisy osiedli Norma w Dąbrówce Małej oraz Giszowca i Nikiszowca.

Słynny śląski familok – czym jest? Kto i dla kogo go zbudował? Kto w nim mieszka? Widok ceglanego domu wielorodzinnego to jedno z pierwszych skojarzeń, dotyczących przemysłowego Górnego Śląska. Ale czy na pewno słuszne? Poznajmy świat robotniczych osiedli budowanych w XIX i XX wieku – ich historię, wygląd, architekturę i mieszkańców. Oprócz typowego familoka i ceglanych kamienic, tworzących całe miejskie kwartały, dostrzeżemy także inne budynki – domy o śnieżnobiałych ścianach ulokowane w ogrodach – przywołujące krajobraz sielskiej wsi. Odkryjmy, czym jest „patronackie osiedle robotnicze”, a także kim jest ów „patron”, który dbał, by na terenie osiedla stworzyć mikroświat. W tej przestrzeni robotnik rodził się, uczył, pracował, spędzał niemal całe swoje życie, mając w pobliżu wszystko co potrzebne – zapowiada Księży Młyn.

Michał Bulsa wskazuje, że dla mieszkańców opisywanych osiedli i kolonii ta bogato ilustrowana publikacja może stać się pretekstem do wspomnień oraz do zachowania pamięci o miejscach, które powoli znikają z miejskiego krajobrazu. Dla czytelników spoza regionu będzie impulsem do odkrywania nowych odmiennych przestrzeni.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *