czwartek, 7 lipca

Akcja „Zaadoptuj donicę” w Katowicach

fot. RJP nr 15

Mieszkańcy Katowic, firmy prywatne i instytucje zaadoptowały w sumie ponad 40 donic w mieście.

Akcja „Zaadoptuj donicę” polegała na szukaniu w swoim otoczeniu starych, zapomnianych donic miejskich i zaadaptowania ich na łąki kwietne. Miasto przygotowało pakiety startowe, w których znalazły się nasiona łąk kwietnych przekazane przez Fundację Kwietną oraz kompost z Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Katowicach, powstający z odpadów biodegradowalnych. Dodatkowo Zakład Zieleni Miejskiej zaoferował dwadzieścia donic z odzysku, wraz z ziemią i sadzonkami roślin. Warunek był jeden: donicami należało się zaopiekować, tzn. nie tylko posiać łąkę czy posadzić rośliny, ale także później dbać o nie, doglądać i podlewać. Najlepiej deszczówką, albo wodą zaoszczędzoną w gospodarstwie domowym, np. po płukaniu warzyw i owoców.

W naszej okolicy również zaadoptowano donice:

–Zaadoptowaliśmy donicę stojąca przed wejściem do naszej siedziby. A to wszystko w ramach akcji #ZaadoptujDonicę. Najpierw przygotowaliśmy podłoże wyrywając chwasty, dodaliśmy kompost z MPGK, a następnie dorzuciliśmy od siebie 80 litrów ziemi. Do starannie przygotowanego podłoża wrzuciliśmy nasiona otrzymane od Urzędu Miasta. Postanowiliśmy dodać również odrobinę kolorytu od nas i zasadziliśmy kilka sadzonek – mówi Piotr Łączniak, Przewodniczący Zarządu Jednostki Pomocniczej nr 15 Szopienice-Burowiec.

A nawet dodano nowe:

– My tą akcję przyjęliśmy z radością! Wystąpiliśmy z wnioskiem do Urzędu Miasta o przydział donic do zaadoptowania. Chcieliśmy w ten sposób uatrakcyjnić miejsce, które od dawna „leży nam na sercu” – teren wokół wagonika kopalnianego, który otrzymaliśmy jako Stowarzyszenie w prezencie od KWK „Wieczorek”. Udało się. Otrzymaliśmy trzy donice oraz ziemię do nich i roślinki. Praca z roślinami  sprawiła nam wielką przyjemność – mówi Beata Mitko, Prezes Zarządu Stowarzyszenia Przyjaciół Dąbrówki Małej i Burowca.

– Wyglądało, jakby mieszkańcy tylko czekali na taką akcję. W pierwszej kolejności zabrakło donic z odzysku, tu jednak obowiązywała zasada „kto pierwszy ten lepszy”. Ale jednocześnie nie nadążaliśmy z przyjmowaniem zgłoszeń o adopcji starych, najczęściej betonowych donic w mieście – mówi Wioleta Niziołek – Żądło, koordynator projektów społecznych w Katowicach.  – Ta akcja udowodniła, że chcemy mieć zieleń na wyciągniecie ręki, w miejscach gdzie mieszkamy a dbanie o nią  przynosi nam dużo satysfakcji – dodaje.

W ponad 20 zaadoptowanych donicach wyrosną łąki kwietne. Mieszkańcy odbierali pakiety startowe i czasami po raz pierwszy w życiu siali nasiona kwiatów. Została dla nich przygotowana instrukcja video, jak to zrobić w donicy miejskiej, którą najpierw należało oczyścić z rosnących tam chwastów. Kolejny etap to podlewanie i doglądanie upraw. Z mieszanki nasion mogą wyrosnąć m.in. mak polny, chaber bławatek, rumianek pospolity, gipsówka wiechowata, ostóżeczka polna, złocień polny, lepnica baldaszkowata, maczek kalifornijski, lnica marokańska, smagliczka nadmorska, len zwyczajny, facelia błękitna czy koniczyna krwistoczerwona. Jesienią, po przekwitnięciu kwiatów, łąki kwietne można będzie wykosić i na kilka dni zostawić w donicach. – Po wyschnięciu i osypaniu się nasion, rośliny usuwamy. W przyszłym roku wystarczy lekko przegrzebać ziemię, żeby odsłonić młode siewki i na pewno pojawią się nowe kwiaty. Jeśli potrzebna jest większa kontrola nad efektem, można zbierać nasiona po przekwitaniu kwiatów i z nich wysiewać kompozycje gatunków w kolejnym rokuwyjaśnia Karolina Nawrot z Fundacji Kwietnej.

Na finał akcji powstała mapa online donic zaadoptowanych, gdzie nie tylko zaznaczono ich lokalizacje, ale także można przeczytać pod czyją są opieką. Wszystkie donice mają także swoje tabliczki informacyjne. Jako Redakcja Miesięcznika Roździeńskiego zachęcamy do wzięcia udziału w akcji „Zaadoptuj donicę” oraz dbania o swoją okolicę.

Adres mapy online: https://bit.ly/2C8BDgR, więcej informacji: www.katoobywatel.katowice.eu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.