poniedziałek, 15 sierpnia

Wiosenne zmiany w Hetmanie

Część juniorów po jednym z treningów 16 stycznia. Fot. W. Nowak

Nowy rok, nowe aspiracje i nowe wyzwania. W Hetmanie oznacza to, że drużyna seniorów i jej trener – Grzegorz Kowalski, po dość udanej kampanii jesiennej, chcą walczyć o wyższe cele i mimo dobrej pozycji w środku tabeli, mierzą wyżej i chcą piąć się w górę. Za nami już kilka treningów w ramach zimowych przygotowań i dwa rozegrane sparingi. Najpierw, we wtorek 28 stycznia, seniorzy Hetmana rozegrali mecz z Unią Jaroszowiec a w sobotę 1 lutego, odbył się kolejny sparing z Sokołem Zbrosławice. W obu Hetman wygrał, ale nie to jest istotne. Warte uwagi jest to, że póki co trener Grzegorz Kowalski na niedobór zawodników na treningach i meczach narzekać nie może. Tej zimy testowanych w klubie jest wielu nowych zawodników i można kolokwialnie użyć tu sformułowania – „dzieje się”. W pierwszym sparingu trener miał do dyspozycji aż 24 zawodników. Drużyna była zaledwie po 2 treningach i to nie były lekkie i przyjemne zajęcia. Trener Grzegorz stawia na etos ciężkiej pracy, bo jak to mówi – „u mnie liczy się ciężka praca”. Testowanie wielu nowych sprawiło, że trudno było przewidzieć, jak będzie przebiegał ten mecz. W zeszłym roku kalendarzowym eksperyment kadrowy, może na mniejszą skalę ale jednak, skończył się małą kompromitacją w sparingu i mimo towarzyskiego charakteru spotkania pozostawił niesmak nieudanej próby (sparing z 1.FC). Tym razem jednak wypadło to lepiej,  choć „szału” nie było i do przerwy z Unią Jaroszowiec było tylko 1:1. Jednak szereg zmian i pewne instrukcje taktyczne naszego trenera Kowalskiego dały zwycięstwo 3:2, a dwie bramki w drugiej połowie strzelił jeden z testowanych.
W pierwszym sparingu lutego kadra była już nieco mniejsza, ale co ważne, dostępny był nowy testowany bramkarz, który ma obiecujące piłkarskie CV i na treningach dał próbkę swoich wielkich możliwości. Rywalem tej konfrontacji był Sokół Zbrosławice, grający na co dzień w bytomskiej Klasie A. Trener Kowalski znów mógł testować nowych, wspartych kilkoma znanymi już dobrze twarzami drużyny. Brakowało na pewno bardzo doświadczonych i mocnych punktów zespołu takich jak Łukasz Szyszka czy Romek Marcisz, ale „dublerzy” stanęli na wysokości zadania i wespół z bramkarzem, stworzyli mur nie do przebicia, chroniący dostęp do bramki Hetmana. Drużyna momentami pokazywała kawałek naprawdę dobrej piłki. Potrafiła pograć piłką, budując cierpliwie swój atak od tyłu, od bramkarza, z częstym korzystaniem z niego. Stosowała „arytmię” gry, czyli potrafiła zagrać spokojnie, cierpliwie, by w pewnym momencie przyspieszyć i zaatakować przeciwnika, ale długo brakowało efektu – skutecznego i groźnego strzału. Poza pozytywnymi aspektami naszej gry, widać było także momenty niezrozumienia i niekonsekwencji taktycznej a nawet prostych błędów. Trener na pewno zaobserwował wszystkie te problemy i z pewnością postara się popracować nad ich redukcją przed kolejnymi meczami. Wracając jednak do bramkarza, widać było w nim nie tylko zawodnika dobrze grającego w bramce i na przedpolu, ale i lidera, który podpowiada, wspiera i koryguje ustawienie i działanie kolegów na boisku. Ten bramkarz wykazuje się pewnością siebie, odwagą i decyzyjnością, a większość jego zagrań jest nie tylko dobrym wyborem, ale i cechuje go duża dokładność zagrań. Poza bramkarzem kilku nowych też ciekawie się zaprezentowało i napawa to optymizmem. Widać, że zarówno klub, jego lokalizacja, jak i osobowość, zaangażowanie i charakter trenera przyciągają do klubu nowych jak magnes. Trener ma w czym wybierać i może myśleć o przyszłości w jeszcze bardziej jasnych barwach. Ta drużyna, odkąd objął ją trener Grzegorz Kowalski, już wróciła do „klasy średniej” i po rundzie jesiennej nie musi się martwić strefą spadkową, a teraz rośnie jeszcze w siłę i być może w niedalekiej przyszłości zacznie aspirować do zamieszania w ścisłej czołówce Klasy A. To przecież możliwe. Póki co jednak nie podniecajmy się dwoma wygranymi sparingami, bo droga do sukcesów tego pokroju jeszcze daleka i ciężka, ale jak już wspomnieliśmy na wstępie – coś się dzieje i to coś pozytywnego. Pojawia się wielu nowych. Oni szukają wyzwań, spełniania piłkarskiej pasji a Hetman szuka ambitnych i pracowitych zawodników. Taka sytuacja rodzi nadzieje. Wszystkich chętnych chcących również spróbować w naszym klubie, nadal zapraszamy. Otwarty nabór trwa cały sezon. Seniorzy rozegrają sparingi w następujących terminach: 8 lutego z KS Preczów, 15 lutego z ZEW Kazimierz, 22 lutego z Górnik Piaski, 29 lutego z MKS Alwernią oraz 7 marca ze Skalniakiem Kroczyce, w którym występuje wypożyczony z klubu bramkarz Damian Górka. Swoją drogą warto wspomnieć, że to bardzo dobry i wciąż jeszcze młody bramkarz. Wszystkie sparingi odbędą się o godz. 13:00 na OS Hetman.

Juniorzy ćwiczą i pracują całą zimę. Tam również dzieje się wiele i buduje się coś całkiem dobrego. Drużyna, która była najwaleczniejszym zespołem w V lidze juniora młodszego, nadal rośnie w siłę. Drużyna się rozrasta i dochodzą do niej nie byle jacy zawodnicy. Drużynę wzmocnił Mateusz Tomczyk i Jakub Matuła. Pierwszy z nich nosi takie samo nazwisko jak nasz wojownik Kuba, ale nie jest z nim spokrewniony i jedyne, co ich łączy, to wielkie zaangażowanie w grę i wielka pasja. Mateusz jest zawodnikiem niezwykle sumiennym i pokazuje, że będzie walczył o miejsce w składzie juniorów. Drugi zaś – Jakub, to zawodnik wszechstronny, pokazujący na boisku zadatki na zawodnika pomocy lub ataku. Jest zawodnikiem dobrze współpracującym z zespołem, pracowitym i poza skuteczną grą z piłką, imponuje również dobrym wyczuciem ruchu bez piłki.  Obaj są naszymi „transferami” tej zimy i obaj na pewno wzmocnią naszą drużynę. Z juniorów odszedł póki co tylko jeden zawodnik. Szkoda, bo był nowym zawodnikiem, który przyszedł w trakcie ligi i zdążył się już dobrze „wprowadzić” do zespołu.
Juniorzy trenują głównie na hali w styczniu i lutym, plus dodatkowo korzystają w wyznaczonych terminach z boiska. 16 lutego rozegrają wyjazdowy sparing z drużyną Kolejarza Katowice, rozpoczynając tym cykl sprawdzianów przed ligą.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.