środa, 6 lipca

Na kole kole Nikiszu po raz dziewiąty

Na Kole kole Nikiszu fot. W. Brzóska

Już po raz dziewiąty rowerzyści z całego Śląska zjechali do Nikiszowca, aby wziąć udział      w rajdzie „Na kole kole Nikiszu”. Niemalże dwustu uczestników  stawiło się 12 maja na starcie z giszowieckiego placu pod Lipami. Wspólny start nastąpił punktualnie o godz. 10.00. Droga prowadziła przez Dolinę Trzech Stawów do dwóch postojów. Pierwszy zlokalizowany był w dawnej fabryce porcelany. Tam na uczestników czekały pieczątki, foldery informacyjne i woda dla spragnionych. Kolejnym przystankiem była Galeria Szyb Wilson – tam kolejna pieczęć i okazja do zwiedzania całego kompleksu. Z tego miejsca rowerzyści wyruszyli już na metę, którą tradycyjnie był ogród przy probostwie parafii św. Anny. Dzięki gościnie księdza proboszcza Zygmunta Klima co roku meta zlokalizowana jest właśnie w tym miejscu, a rowerzyści mogą odpoczywać na trawie ogrodu parafialnego. Ważnym elementem rajdu jest również żur. Niektórzy z niekłamaną szczerością potwierdzają, że jest najlepszy i przyjeżdżają z odległych zakątków naszego województwa właśnie po to, aby oprócz pięknych tras zakosztować wspaniałego żuru. Swoją obecność zaznaczyli rowerzyści między innymi z Myszkowa, Cieszyna, Jaworzna, Mysłowic, Sosnowca, Murcek (najliczniejsza grupa). Na mecie oprócz czekającego na uczestników żuru – rozlosowano również bardzo atrakcyjne nagrody ufundowane przez sponsorów. Za rok X jubileuszowy rajd. Organizator i komandor rajdu Zdzisław Majerczyk już dzisiaj zapowiada, że rajd zorganizowany będzie z rozmachem i jednocześnie zaprasza wszystkich do uczestnictwa w przyszłym roku. Nie wypada odmówić.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.