poniedziałek, 16 maja

Zima w dobrych nastrojach i pełna nadziei

Juniorzy młodsi KS Hetman 22 Katowice, fot. Wiktoria Nowak

Rozgrywki ligowe Katowickiej Klasy A ”Vitasport”  dobiegły końca i przed nami zimowa przerwa. Dwa nasze lokalne kluby z Szopienic i Dąbrówki uplasowały się w środku tabeli i mogą tę zimę pracować spokojnie, bo pozycja końcowa, jaką zajęli na koniec rundy jesiennej, póki co sprawia, że nie muszą czuć się zagrożeni spadkiem. UKS Szopienice wykonał dobrą robotę i nadal może znaleźć się na koniec sezonu na podium pierwszej trójki ligowej, co byłoby bardzo dużym osiągnięciem. Wszystko jednak zależy od tego, jak drużyna przygotuje się do wiosny zarówno pod względem zimowej pracy jak i ewentualnych ruchów na rynku transferowym. Tymczasem Hetman, po rozgrywkach wrześniowych i wpadce ze słabym w tym sezonie Strażakiem, na początku października nie wyglądał za dobrze. W poprzednim artykule wróżyłem im zaciekłą walkę o utrzymanie do ostatniej kolejki. Piłka bywa jednak nieprzewidywalna i w każdej chwili sytuacja drużyn może się zmienić. Tak było z podopiecznymi trenera Grzegorza Kowalskiego, którzy meczem z rezerwą Siemianowiczanki przełamali kryzys i rozpoczęli pasmo 3 zwycięstw z rzędu, zdobywając ważne punkty i pnąc się w tabeli w górę aż do jej środka. Drużyna z Dąbrówki jest tą, która nie raz już zaskakiwała i bywała nieprzewidywalna. Potrafiła przegrać w meczu, którego nie powinno się przegrać (tu przykład meczu ze Strażakiem) a wygrać w meczu, który z przebiegu gry nie był łatwy a nawet czasem ze wskazaniem na rywali. To specyficzny zespół, którego kręgosłup opiera się na kilku wieloletnich zawodnikach klubu, wsparty nowymi piłkarzami. Tacy zawodnicy jak bracia Łukasz i Michał Pisarek, Krzysztof Stefański, Tomek Szołtysek czy Łukasz Szyszka, są w tym klubie już tak długo, że ich dorobek meczowy z pewnością klasyfikuje ich jako ważne postaci w historii klubu a może nawet i klubowe ikony. To głównie oni „cementują” tę drużynę i tworzą jej charakter na boisku. Doskonale do tego klubu i drużyny pasuje trener Grzegorz Kowalski, którego zaangażowanie, energiczność i pasja wpływają znacząco na piłkarskie osiągnięcia zespołu. Osoba trenera Grzegorza i jego styl czy nawet osobowość, przyciąga. Do klubu wciąż napływają nowi ludzie. I tak np. pod koniec rundy jesiennej do klubu na treningi zgłosiło się kilku nowych młodych piłkarzy, czym frekwencja na treningach zbliżyła się do prawie 20 ludzi, co jak na A klasowe warunki jest czymś niezwykłym. Oby taki stan rzeczy się utrzymywał i oby drużyna przeszła kolejną metamorfozę przed rundą wiosenną, budując zespół powoli na pokoleniu nowych młodych piłkarzy, którzy staną się w przyszłości nowymi gwiazdami klubu.

Mecze Szopienic i Dąbrówki – klasa A
05.10 KS Hetman 22 Katowice – LKS Strażak Mikołów 2:5
05.10 UKS Szopienice – MKS Siemianowiczanka II 3:0
13.10 MKS Siemianowiczanka II – KS Hetman 22 Katowice 0:3
13.10 KS Stadion Śląski Chorzów – UKS Szopienice 2:3
19.10 KS Hetman 22 Katowice – KS Stadion Śląski 1:0
19.10 UKS Szopienice – KS Kolejarz 24 Katowice 8:0
26.10 KS Kolejarz 24 Katowice – KS Hetman 22 Katowice 1:4
27.10 PKS Józefka Chorzów – UKS Szopienice 2:0
02.11 KS Hetman 22 Katowice – PKS Józefka Chorzów 0:2
02.11 UKS Szopienice – SKFIS Górnik 09 Mysłowice 3:3
09.11 SKFIS Górnik 09 Mysłowice – KS Hetman 22 Katowice 3:0
09.11 TP Jastrząb Bielszowice – UKS Szopienice 0:1

KLASA A „VITASPORT” – KATOWICE

Lp. Drużyna M Pkt Z R P  +/-
1. SKFIS Górnik 09 Mysłowice 13 34 11 1 1 37:11
2. GKS Gieksa II Katowice 13 33 11 0 2 66:12
3. AKS Wyzwolenie CEZ Chorzów 13 28 9 1 3 38:12
4. TP Jastrząb Bielszowice 13 27 8 3 2 35:12
5. GKS Grunwald Ruda Śląska 13 27 8 3 2 36:15
6. UKS Szopienice 13 25 8 1 4 32:19
7. PKS Józefka Chorzów 13 18 6 0 7 25:30
8. KS Hetman 22 Katowice 13 15 5 0 8 18:32
9. SRS Gwiazda Ruda Śląska 13 13 3 4 6 28:28
10. KS Kolejarz 24 Katowice 13 12 3 3 7 21:47
11. AKS Mikołów II 13 11 3 2 8 18:45
12. KS Stadion Śląski Chorzów 13 10 3 1 9 15:29
13. LKS Strażak Mikołów 13 8 2 2 9 17:58
14. MKS Siemianowiczanka II 13 1 0 1 12 4:40

W juniorach Hetmana też dzieje się coraz lepiej. Drużyna i tu rośnie w siłę. Choć po wynikach nie wygląda to tak, jak to opisuję, mogę zapewnić, że pozory mylą. Na wynik sportowy przyjdzie jeszcze ich czas. Póki co przełamali oni swoją passę porażek w meczu domowym z Orłem Mokre, wygrywając go 7:3 i wszyscy mamy nadzieję, że to będzie znak zmian i pierwszy krok ku temu, by zacząć częściej wygrywać. Na to spotkanie po raz pierwszy w całej rundzie jesiennej mieliśmy najsilniejszy skład i dostępną prawie całą kadrę uprawnionych (17 z 19 uprawnionych do gry). To zaowocowało tym sukcesem. Gdyby taki stan rzeczy był od początku rozgrywek, z pewnością drużyna walczyłaby o miejsce w ścisłej czołówce ligi, bo to niezwykle waleczny zespół i mamy kilku naprawdę nieprzeciętnych piłkarzy, którzy mają przed sobą wielkie perspektywy na przyszłość.

Wokół drużyny panuje u nas bardzo dobra atmosfera. Frekwencja na treningach jest wysoka. Oprócz zawodników grających w lidze juniorów trenuje z nami kilku juniorów starszych, jak Jacek Kosmalski, Wojtek Strzewiczek czy bramkarz Damian Górka, oraz zawodnicy młodsi, którzy są braćmi naszych „ligowców”, jak Mikołaj Skorupa czy Kuba Pfeifer. Dlatego jest tu tak trochę rodzinnie i ci najmłodsi, mimo iż nie mogą grać, są częścią naszej piłkarskiej rodziny, są ważni i spełniają swoją rolę również w naszym zespole. Są angażowani w różne zadania, jeżdżą z nami na mecze ligowe i przychodzą na te „domowe”, biorą udział w sparingach czy pomagają w promowaniu naszej drużyny czy przyciąganiu innych zawodników do klubu. Tu nikt nie jest zbędny. Każdy ma swój wkład, wartość i jest dla nas ważny. Podobnie ma się rzecz na boisku, gdzie każdy dostaje szanse a nie, że grają tylko najlepsi. Bo gdzie jak nie tutaj, jak nie teraz, jak nie na tym poziomie, mają uczyć się, rozwijać i zdobywać ważne doświadczenia młodzi piłkarze w ich wieku? Dajemy im naszą wiarę, wsparcie i treningową wiedzę a na meczach pewną swobodę decyzyjną, bez ciągłego strofowania i „sterowania” nimi w grze. A potem wszystko spokojnie omawiamy i oczywiście zwracamy im uwagę na błędy i złe decyzje, ale tylko po to, by na nich się uczyli i wyrastali na coraz lepszych. Hetman to doskonałe miejsce dla każdego, kto szuka atmosfery, szansy na grę i chce się uczyć, rozwijać. Jedyny wymóg to pasja, serce, systematyczność w trenowaniu i zaangażowanie. Jeśli tego ktoś nie ma, nie znajdzie tu miejsca dla siebie, jeśli ma, odnajdzie tu to czego szuka. W Hetmanie warto spróbować.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.