niedziela, 21 kwietnia

Autor: Kazimierz Kutz

Kazimierz Kutz – korespondent z Mazowsza
Dzielnica

Kazimierz Kutz – korespondent z Mazowsza

Szopienice są stare, może nie tak stare jak Bytom  czy Mysłowice, ale w porównaniu z wsią, w której osiadłem,  są bardzo wiekowe, bo  gdzieś z wczesnego średniowiecza. Cieszę się z powstania „Miesięcznika Roździeńskiego”, bo będę dowiadywał się, co dzieje  się na co dzień w Szopienicach - a tego zawsze mi brakowało - i co kiedyś się w nich działo ukryte głęboko w czeluściach rodowej pamięci, wyszeptywane, gdy wszyscy byli w łóżkach i najstarsi mogli snuć opowieści  o minionych nieszczęściach. Szopienice mają niezwykłe położenie w starym gorsecie hut, kolejowych zapętleń, beszongów i podziurawionej ziemi wypełnionych gruntową wodą. To ewaldy, w których łapaliśmy wiklinowymi koszami szczury wodne, a dziś są rezerwatami przyrodniczymi. Teraz będę mógł zatapiać się w stare dzieje szopienickie...