środa, 30 listopada

Dąbrówka Mała zawalczy o radę dzielnicy

1972492_798266826868285_1411734874_n
Mieszkańcy Dąbrówki Małej dołączyli do grona ubiegających się o powołanie w swojej dzielnicy rady, która zacznie zajmować się ważnymi dla nich i dzielnicy tematami.
 
Mieszkańcy położonej w północno-wschodniej części Katowic Dąbrówki Małej rozpoczęli zbiórkę podpisów pod wnioskiem. Informacje o inicjatywie rozpowszechniane są pocztą pantoflową, za pośrednictwem plakatów oraz w trakcie organizowanych spotkań informacyjnych. 
 
– Od dłuższego czasu mamy poczucie, że nie jesteśmy traktowani tak samo, jak mieszkańcy innych dzielnic. Omijają nas inwestycje podnoszące jakość życia, jesteśmy sukcesywnie odcinani od miasta – tak od miejskich wydarzeń, jak i możliwości dojazdu komunikacją w inne części Katowic. Próżno też na Dąbrówce szukać śladów miejskiej oferty kulturalnej, inicjatyw skierowanych do młodzieży czy seniorów, choć ani jednych ani drugich tu nie brakuje. Nikt nie interesuje się tym jakie mamy potrzeby lub problemy, z których wiele pozostaje długotrwale niezaadresowanych – mówi Dawid Ślusarczyk, inicjator ruchu społecznego. 
 
Więcej niż centrum handlowe
 
– Dotąd Właściwie w każdej sprawie stawiano nas przed faktem dokonanym lub kazano miesiącami czekać na najdrobniejsze nawet decyzje. W efekcie częściowo zmarnowany został potencjał dzielnicy – np. wiaduktu pod Al. Roździeńskiego przy sklepie IKEA, który pozwalał połączyć Dąbrówkę Małą z Zawodziem, nawet, jeśli było by to tylko połączenie rowerowe. Podobnie w przypadku placu po tzw. „Żółtej Szkole”, który mógł stać się sercem Dąbrówki Małej, jednak naszych interesów nie zabezpieczono w planach miejscowych. Dzisiaj w tym miejscu stoi jeden z wielu dyskontów w okolicy. Miejsca dla nas, mieszkańców, jak nie było, tak nie ma. Najwyższa pora coś zmienić. Mamy do zaoferowania zdecydowanie więcej niż ledwie centrum handlowe przy hałaśliwej DK-86, zaplecze dla branży budowlanej czy dla samego miasta (m.in. oczyszczalnia ścieków, wysypisko odpadów, kompostownia, baza surowcowa MZUiM) – dodaje. 
 
Kołem zamachowym rozczarowanie i zniecierpliwienie
 
Czara goryczy przelała się, gdy mieszkańcy Dąbrówki Małej ustalili, że w 2014 roku w ich sprawach nie złożono ani jednego wniosku do budżetu, nie zgłoszono żadnej wartościowej propozycji działania czy inwestycji. 
– Rozumiemy, że obecnie priorytet inwestycyjny ma śródmieście, ale nasze rozczarowanie nie zrodziło się wczoraj – przekonują rozżaleni mieszkańcy. – Nie godzimy się na status obywateli drugiej kategorii. 
 
Jeśli przez lata nikt się nami nie interesował, najwyższa pora, abyśmy sami sięgęli po przysługujące nam prawa i środki. Powołując radę dzielnicy, będziemy mieć 15 reprezentantów zainteresowanych naszymi sprawami. To o 15 więcej niż obecnie. Rozumiemy już, że jeśli chcemy zmian w dzielnicy, sami musimy o nie zawalczyć. Bierzemy przykład z innych dzielnic, w których coś zaczęło się zmieniać odkąd mieszkańcy wzięli sprawy w swoje ręce . 
 
Aby inicjatywa zakończyła się powodzeniem, wniosek musi uzyskać odpowiednią liczbę podpisów poparcia. Będą zbierane podpisy, można je składać m.in. w policealnej szkole medycznej przy ul. Wiertniczej 3, w przychodni lekarskiej oraz miejskiej bibliotece (filia 20). Zaplanowano także cykl spotkań informacyjnych, na których przedstawione zostaną dotychczasowe i przyszłe działania.
 
Autor: Dawid Ślusarczyk

1 komentarz

  • Klaudia

    Szkoda, że nie można podpisać online.
    Wygodniej by też było w przychodni, albo w 47, ale biblioteka też nieźle ;>

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *